Siedzę na podłodze, Jam Tu i Teraz wpatrzony w okno i…nie w dal się wpatruje ani w to co za nim widzę ..Lecę za to ponad tym , ponad mna , Tu i Teraz…hmm ,a które to Tu i Teraz..?

To świadome czy nieświadome ?

………………………………………………………………………………………….

Za chwilę nachodzi mnie myśl , czy to co widzę , czuję , to co teraz Wiem , czy to jest ważne ,czy nadaje sens memu życiu hmmm..zamyślam się.

Te nazwy bóstw, tej historii zapomnianej ścieżki dopiero co poznane i to co wykładano mnie wcześniej jako zamiennik prawdy daje mi znać bym zadał one pytanie : A pocoż to?

Cóż zatem sensem jest , czy to co pragniemy wykreować to do czego dążymy czy to skąd rozpoczęliśmy naszą wędrówkę?

Niby to samo Tu i Teraz , a jednak różne od tego co nas nauczono. Prawda jest zawsze blisko. Tak jak roślina, drzewo pozbawione korzeni , my także usychamy i w rezultacie giniemy w tym Tu i Teraz nieświadomości , tkwimy tak naprawdę obojetni na wszystko , tkwimy w iluzji iż coś tworzymy , robimy w tzw. utopi własnego Ja ,Ego, chociażby przez samą myśl : co mnie to obchodzi , nic się nie liczy, jest Tu i Teraz.

Zatem zadam drugie pytanie : Jak zatem rozwijam/asz się tedy jeśli nie masz korzeni ?, w zamian mając namiastkę onych w postaci pamięci tego co poznałeś w zaledwie ułamku twego istnienia w perspektywie nieskończoności. Jakeż chcesz kreować coś oparte na iluzji ,czy to wtedy będzie prawdziwsze, czy zniknie głód, cierpienie, wojna, nienawiść ?

Zatem zadam kolejne pytania? :

Czy wiedząc skąd idę/idziesz ,skąd twe istnienie się poczęło ? Będziesz pozbawiony tego Tu i Teraz ? Czy wiedza przodków , ich doświadczenie w pozaniu cierpienia, wojen ,złości , czy miłośći , radośći i współistnienia w zgodzie z natura i niebiosami nie zmienia naszego Tu i Teraz?

Bo tak ujmując w naszej tak ludzkiej logice to wszystko co wydaje nam się ,że wiemy prowadzi do lepszego?

Czy czasem wiedza skąd idziemy nie powoduje iż tedy rozwoj dalszy wykreujemy automatycznie, czyż to nie będzie progres?

Czy tedy Tu i Teraz nabieże innego sensu , rozpuści w nas obojętność i wszelkie przejawy złości , nienawiści , czyli wszystkiego co zabija w nas ony progres, tkwienie we własnej utopii?

Rzeczywiście kiedy będziemy rozpatrywać nasze pochodzenie poprzez wymiar rozliczeń, złości, urazy, nienawiści wykreujemy tylko jeszcze gorszą przyszłość.
Pozbawieni jakielkowiek wiedzy utkniemy kreując dalsze istnienie obecnej rzeczywistości zasłaniając się naszym Tu i Teraz , utkniemy w Naszej Utopi – naszym ego
Zatem czy gdy wiedząc to skad pochodzimy , to co nam wyrządzono , co przodkowie nasi wycierpieli , jak rozwiązywali one kwestie nie jest solidnym fundamentem by budować w takiej rzeczywistości Tu i Teraz przyszłość bez tychże synonimów strachu?

Ciesząc się każdą chwila tym kim jesteśmy Tu i Teraz nie tonąc we własnych marzeniach spowodujemy iż radość na nowo zatriumfuje dla wszystkich i wykreujemy nasze marzenia.

Tak więc pytam jeszcze raz Siebie /Was:

A pocoż to?

Czy Moje/wasze życie to progres czy ujadanie abo i stagnacja ?

Czy to Tu i Teraz Świadome czy nieświadome ?

…………………………………………………………………………………………

Zamykam oczy, wsłuchuję się w oddech ,czuję jak rozpiera moje płuca ….nic nie czuję , nie myślę, a każda myśl i dźwięk pojawiaja się i odchodzą , nie myślę, nie oceniam ….Jestem Tu i Teraz świadomy bogactwa przodków w mym istnieniu…………..

Eddie Słowianin