Chcąc omawiać nasz starożytny rodowód , czy też poczet królów lechickich , przodków Nas Polaków powinniśmy cofnąć się w historii do 5000 lat wstecz , a dokładnie nad Zatokę perską , a jeszcze dokładniej na płaskowyż irański.

Wówczas na terenie dzisiejszego Iranu – Arayramy (ziemi Ariów Ramy),bogatego w złoża półwyspu rozwijały się królestwa , żyjące w przymierzu. Na początku były to trzy królestwa Awad ,Anshan i Shimask.

Owe królestwa z czasem ewoluowały w 12 księstw sprzymierzonych ze sobą w silne państwo o nazwie Elam,które otoczone było zaczynając od wschodu Persją ,Partią ,Medami, Mezopotamią i Babilonem.

Od samego początku bo od 3200 p.n.e. będąc wasalem Sumeru , zanim stały się suwerenne, królestwa te miały dobrze zorganizowane miasta , które skolei posiadały targi, swoje centra. Miały zaawansowane systemy irygacyjne, zaawansowaną agrokulturę, hodowlę zwierząt , a zwłaszcza Koni.

No właśnie Konie to pierwsze skojarzenie z Naszą lechicką kulturą .

W tym momencie przypomina mi się geografia z podstawówki z czasów komunizmu gdzie uczyliśmy się jaką potęgą jesteśmy (teraz byliśmy) w produkcji zbóż ,agrokultury czy w wydobyciu surowców naturalnych itd..

eksportując to wszystko na cały świat. Również w hodowli zwierząt ,a zwłaszcza Koni nie mieliśmy i nie mamy nadal sobie równych.

Właśnie tym wtedy Elam się trudnił i szczycił.

Jak wspomniałem powyżej Elam był w początkach swego istnienia wasalem Sumeru (późniejsi akadyjczycy ) aż do czasu rewolty ok 2600 r. kiedy to król Lagashu podbija i jednoczy królestwa pod panowanie jego Dynastii Awan, tzn wykorzystując najazd semickich akadyjczyków na Sumer z zachodu z Mezopotami .

Ówczas to Elam staje się suwerennym państwem.

Jednakże dynastia ta nie panuje długo i zostaje w wyniku przymierza tych królestw (12tu) w jej granicach odsunięta od władzy – powód dyktatura i despotyzm tej rodziny.

I wtedy to naprawdę Elam staje się potężnym państwem sprzymierzonych królestw , na czele z wybieranym wspólnie przez ich władców królem oraz zasobami bogactw naturalnych w jakie bogaty był i jest do dziś płaskowyż irański.

Elamiccy władcy ustalili system jednolitych rządów z wspólnie wybieranym królem, który otoczony był (zastępcy) w hierarchi na stanowiskach swoja rodziną i krewnymi, tak by nie był narażony na zdradę.

Tutaj kolejne uderzające podobieństwo do wieców słowiańskich w naszej Lechii , gdzie władcy poszczególnych księstw wybierali spośród najbardziej mężnych i mądrych króla , który otaczał się rodziną i krewnymi , nawet jak dochodziło do wyprawy to wybrany dowódca za zastępców miał swoją rodzinę . Ha!! Władza królewska nie była dziedziczona , tak jak to opisują nasze kroniki !!!

Następnym dowodem na podobieństwo było to iż każde królestwo , region mimo wybranego wspólnego władcy posiadało własne prawo (kodeks prawny) ,ustawodawstwo i swojego władcę lokalnego.

To z kolei przypomina z kronik naszych 12tu wojewodów i 12cie księstw- województw.

Tak więc na tamte czasy taka organizacja systemu władzy sprzymierzonych królestw, rozwój technologiczny , duchowy ukazywały nowoczesność i siłę wobec sąsiadów.

Zawierając liczne mądre sojusze Elam był także potęgą militarną , nie ustępując ziem swoich najeźdźcom z każdej strony.

Co niejednokrotnie sprawdzało się , kiedy po atakach semickich Akadyjczyków najazd koczowników z gór Zargos spowodował odbudowanie Mezopotami z siedzibą w UR i ponowne ataki na Elam. Wtedy to zebrawszy wojska sojusznicze Elam najechał owe miasto Ur niszcząc je i grabiąc ukazując swoją siłę.

Dosłownie jak nasi władcy czy to z kronik Długosza , czy Prokosza itd..

Kunsztem tak mądrej polityki Elam doprowadza do perfekcji tzw. kontrwywiad do tego stopnia iż osadza na jakiś czas w rządach Mezopotami marionetkowych władców i polityków, którzy z kolei powodowali osłabianie tamtego kraju by więcej nie najeżdżano z północy na Elam. Jak dla mnie genialne!!!

W takiej więc mądrości i sile Elam , stary Elam bo o nim piszę, istniał do około 1750 r p.n.e. , gdy po wielu przewrotach w Babilonie do władzy doszedł Wielki Hammurabi, który przejmując nad Babilonią i Mezopotamią kontrolę i najeżdża semickimi ludami Elam ostatecznie rozbijając starą strukturę państwa.

Stąd tak mało wiemy o Elamie , gdyż wszystko zniszczono, a jedynie odczytano historię tego państwa na stellach wojennych Sumeru i pismach.

Nie wspomniałem jeszcze o jednym podobieństwie , a mianowicie o duchowości , wierze.

Otóż religia w Elamie jaka ówczas panowała, była religią politeistyczną pełną bóstw!!! Tak jak Nasza Słowiańska wiara !!!

Dokładnie pokrywa się to z badaniami genetycznymi obrazującymi wędrówkę nas Ariów z południowych Indii przez morze Azowskie i Kazachstan właśnie do ziemi Ariów Ramy do Ariyaramny czyli dzisiejszego Iranu nad zatoką perską i potem Syrii!!! Nas praindoeuropejczyków z językami praindoeuropejskimi!!!

Z czasem obok w Sumerze pojawia się z religią monoteistyczną prorok Zoroastra.

Tutaj możemy wspomnieć o naszym Ignacym Pietraszewskim i przetłumaczonej pierwszy raz na świecie przez niego na język polski Aweście -Zędaszcie , gdzie ukazał on na dworze carskim w Rosji ,a potem w Niemczech XIX wieku podobieństwa zachodzące między nami Słowianami a tamtymi ludami z terenów Iranu ,Iraku,Syrii. Dopiero potem , niedawno – mając na myśli wieki nie lata- Arabowie się pojawili na tamtych ziemiach.

Idąc więc tym tropem gdy Elam został rozbity ok 1750 r p.n.e. część możnowładców i ludzi z zachowaną wiedzą udała się na zachód ku Europie ..

Na tym myślę zakończę ów rewelacyjny ,jak dla mnie, potok myśli związany z badaniem naszych korzeni!!! Sława!!!!