Ostatnio zastanawiałem się często nad zachowaniem różnych kultur , jak kto woli narodów .

Poczęły nachodzić mnie myśli typu:

  • Czy nie tylko wizualne aspekty naszego wyglądu czynią nas różnymi od siebie pod względem rasowym?
  • Czy także pod względem genetycznym jesteśmy skazani na pewien model zachowań?
  • Dlaczego mimo czasami wspaniałych cech i idei jestesmy podatni na manipulacje
  • Czy to wszystko o co pytam miało i ma wpływ na relacje w rodzinie, a potem w społeczności ,a na końcu w narodzie?
  • I czy dlatego historycznie daliśmy się wciągnąć w przeszłości i teraz spowodu naszych cech charakteru?

Te i wiele pytań frasowało mnie przez ostatnie lata.

Co takiego sprawia iż jesteśmy aż tak charakterni i czasami łatwowierni ?

Inne narody da się zdefiniować tu i teraz, wiem ,ze zabrzmiało to grubiańsko.

Jakim więc rodem jesteśmy My Słowianie tak dzisiaj podzieleni w świecie , jaki i w domach.

Uosobiamy przecież myśl , wynalazczość , otwartość z poziomu serca , a mimo to dajemy się wciągać w całe to zło , które stara się panować się dookoła.

Przyjrzyjmy się od podstaw , a mianowicie od rodziny.

Dzisiaj „ czujemy się” wyzwoleni, a mimo izulorycznego szczęścia w postaci technologii , pieniędzy zakuwamy się w niewidoczne kajdany , a wraz z nimi frustracje, złość ,wycofanie się , poddanie etc…..etc…

Jedni wpadają poprzez niewiedzę w otchłań samotności , drudzy nawet na to nie mają czasu w wyścigu , który dał im „wybranym” obecny system.

I tu właśnie w tym momencie ukazuje się nasza romantyczna dwojaka natura nas Słowian. – oczywiście to mój wniosek-

U jednych to cecha charakteru , która powoduje – w zależności od okoliczności jakie nas spotkały – iż dajemy się porwać idei bądź tworzymy ją na nowo zatracając się w tym – stąd wnioskuję nasz zmysł do wynalazków.

U drugich to łatwość do asymilacji z panującą wokoło sytuacją ,społecznością także do zatracenia – popadanie w stagnację.

W tym miejscu widoczny jest podział , w który wpasowali się tzw..wrogowie – źle nam życzący-

co spowodowało rozłam naszego słowiańskiego społeczeństwa w ostatnim tysiącleciu.

Wypaczając poprzez ośmieszenie . czy wręcz wymazując nasz dorobek , nasze autorytety , którzy wskazywali nam tedy drogę do rozwoju .

Nasza romantyczna natura sprawia że jesteśmy w stanie „przenosić góry”, jednakowoż bez samokontroli – której pozbawił nas i nasze dzieci system manipulacji 1000 lat temu poprzez spiski i w ostatnich wiekach utworzenie pseudo edukacji szkolnej – sami nawzajem popadamy w konflikty i dalej się w nie wciągać.

To sprawia iż z samych dobrych chęci nie stworzymy nic co mogłoby przyczynić się do jedności

Będziemy dalej tkwić w złości, nienawiści bądź użalaniu się.

Skoro Nasza Matka zrodziła Nas byśmy żyli patrząc sercem , byśmy nastawieni byli na rozwój to dlaczego mimo tej świadomości pozwalamy na to.

Nawet w kłótniach z najbliższymi dajemy się ponieść i wciągnąć w bezsensowną walkę .

Nadszedł czas by określić się co jest najważniejsze rozwój czy regresja, miłość czy nienawiść.

Czas , który już dawno uzmysłowił nam jak wielką rolę odgrywamy w społeczności ziemi Naszej Matki Mokoszy .

Wiemy ,że wróg już jest lecz dalej siedzimy w fotelu z pilotem , spracowani i wykrzykujemy groźby jak pies na łańcuchu.

Powtarzam nadszedł czas, gdzie w imię naszych przodków winniśmy otworzyć nasze serca ,centrum człowieczeństwa naszej rasy by najpierw zrobić porządek w domu i dać przykład, jak to robiliśmy w starożytności przyczyniając się do rozkwitu wielu cywilizacji , gdzie w rodzinie panowała absolutna miłość ,zgoda i zaufanie. Gdzie dane słowo braterskie było najcenniejsze niźli skarby materialne.

Tak więc pytam na koniec Was : Kim Jesteśmy My Słowianie? I odpowiedźcie sobie sami .

Sława i ChwałaNaszym Przodkom !!!

18/01/2017 Eddie Słowianin