Po tym niebie co błekitem w mych oczach się odbija…

Po tym niebie ja lecę do Ciebie… do siebie….

To blask w nim serca mego się odbija…

Jest w nim uczucie..pragnienie… radości ….marzenia…

Kieruję więc me oczy jak zwierciadła w kierunku Naszego istnienia..

Bo czuję,że gdzieś Tu albo Tam jestem

w szczęsciu ….w życia tchnieniach…

Razem z Tobą …z Sobą w tej rzeczywistości

Tu i Teraz

Tedy wiem ,że życie , które w nich odbija swe oblicze

to tylko złudzenia..

Gdyż cała prawda jest poza zwierciadłem mych..Twych oczu

w sercu …jego pulsie…. bez oczekiwania ..bez łaknienia..

Zatem przesłaniam me zwierciadła powieką jak chmury słońce

I czuję… I jestem…cały nagusieńki na serca łące…

I raczę się promieniami ze źródła

uchylając z błogości….. usta drżące ..

Eddie Słowianin 26.09.2017