Kilka wieków przed naszą erą wiadome było z dawien dawna iż

w środkowej Europie głównie dwa narody byt swój rozwijały: a mianowicie Kelty-Celty i Słowianie. Granice zetknięcia się Keltów i Słowian stanowiły : góra Mont-Blanc, jezioro Lemańskie (Genewskie), łańcuchy gór: Jura i Wogezów.

Wówczas Ren od jego źródeł aż do ujścia Mohanu i dalej ku północy cytuje „podmywał słowiańskie posady”, które

oparłszy sie o góry Bukowińskie (Bacenis silva), zwracay porzeczem

Włtawy (Fuldy) na porzecze Wezery ciągnąc się ku brzegom morza Północnego, ujściom Łaby, a do Jutlandyi i archipelagu

swewskiego. Od gór Jury ku wschodowi posady Słowian

cignęły się daleko za Wisłę, w niewiadome przestrzenie,

a na południe sięgały brzegów Pontu, Adryi i wierzchowin Tybru

w Italii. Dunaj płyną ówczas przez sam środek Słowiańszczyzny.

I tedy to pomiędzy Keltami i słowianami w II p.n.e. gnieździły się plemiona teutońskie mniej liczne zajmujący tylko niektóre osady i wiadomo tedy już było iż powstawały te osady Teutońskie z napływu ludności ze północnej Skandynawi o czem już pisali starożytni twierdząc ,że aż do Skandynawi znależć można osady teutońskie.

Otóż Sagi skandynawskie przechowały pamięć o Skandynawii jako ojczyżnie wszystkich niemieckich ludów, a także o wysiedleniu ich ze Skandynawii do Germanii czyli starozytnej ziemi Słowian oraz nad Dunaj. Pózniejsze wypadki od Igo do X w.n.e ukazują ciągłe wysiedlanie się ludnośći ze Skandynawi

co potwierdzali starożytni jak pisał Jornandes ,że to kolebka tych ludów – Teutonów była. Nawet Xix wieczni niemieccy uczeni jak choćby Knobel w „Die Vorkeltafel der Genesis” potwierdzają ,że ludy teutońskie – niemieckie ze Skandynawii jak z gniazda rozbiegały się w róznych kierunkach. Oczywiście on użył nazwy germańskie miast teutońskie co jest nadużyciem tej nazwy -skradzeniem wręcz. Zatem uchodźcy ze Skandynawii w ciągu 10ciu wiekow wywarli stanowczy wpływ na wydarzenia w Europie!!!

Zatem dzisiaj przeanalizujemy dlaczego tak się stało i jak to się aż do dzisiaj ma ano z Niemcami .

Tak jak teraz , tak i przed 2 tysiącami lat Skandynawia była pełna skalisk i moczarów jako mroźna kraina przez pół roku pod śniegiem i pół roku zachmurzona i zamglona z silnym północnym wiatrem i zawieruchą bez słońca powiedzmyi pozbawiona wielu roślin ptrzebnych by przetrwac i tym bardziej bez mozliwości upraw.

Otychże tam panujących warunkach pisali starożytni i wzmiankowali mimo tego o ludach w Skandynawii wzrosłych, co potwierdzają badania geologiczne , które odkryły slady zaludnienia ówczas Skandynawii.

Jednakowoż potwierdzono iz one ludy zajmowały się z łowiectwem leśnym i wodnym co było nie wystarczajace by wyżywić wszystkich tam osiedlonych. Głód poczał zmuszać rozrastające się ludy od stanu prostego do nawet tzw szlachetnie urodzonych do zaprzedawania się w niewolę – jak w XIII w.n.e podawał Saxo Grammatyk . Można dzisiaj odnieść to do teraźniejszych Laponów i Samojedów zyjących w bardzo nieprzyjaznych warunkach.

Uczeni zgodnie twierdzą iż takie wraunki życia i wpływ natury wytwarzają w człowieku szczególne usposobienie, ano do polowań i pasterstwa czy to na lądzie , czy na morzu. Z czasem

i to nie starczało więc młodzi sami albo wypedzani z domu puszczali się w dalekie wędrówki nawet w morze.

Podobno było w zwyczaju wypędzanie młodziezy całymi grupami z obawy o przeludnienie i głód by sobie sami radzili.

Z takich banitów poczeły się zawiazywać tzw. towarzystwa piratów, dla których celem i zaszczytem stawały się łupienie cudzego mienia, zajmowanie stanowisk na obcych ziemiach.

Potem podania o tzw. bohaterskich czynach tychże rozbójników przechodząc z pokolenia na pokolenie w powieściach i poezji wpływały na ich potomków rozwijając charakter wojowniczy i śmiałość w nadziei na dobry byt i sławe..

Właśnie z takich towarzystw bandy awanturników do II p.n.e. przerzucając się z wyspy na wyspę archipelagu duńskiego dotarły do Jutlandi zajmowanej przez Słowian i ujścia Łaby. także niektóre bandy teutonów- saksonów przybywały do starożytnej germani czyli na południe morza słowiańskiego-swewskiego przez morze co wzmiankował niejaki Ammian Marcelin.

Tedy pobrzeża morza Północnego , na których osiadały one plemiona teutońskie , od Renu do Łaby także do łatwych nie nalezały gdyż tam gdzie teraz jest Holandia i Niemcy raz po raz zalewane były przez morze.Nawet pisza uczeni iż koło Hanoweru tedy była nieurodzajna pustynia dopóki przemysł nie zamienił jej w pole uprawne. O tym także pisze Pliniusz -Naturalista , który podczas pobytu na ziemi Chauków między rz. Wezerą i Ems wypatrzył na nędzę mieszkańców, pozbawionych bydła i rolnictwa .

Nie inaczej było z siedzibami teutońskimi dalej aż do ujścia Renu. Zatem jeśli Teutoni zmuszeni byli szukać lepszego losu to z tego miejsca nadażała się okazja złupienia bogatej Galii i napadania osad wzniesionych i uprawionych Słowian.

Tak wyglądał poczatek teutonów przybyłych ze Skandynawi u ujścia łaby i Renu .

Co dalej zatem.

W raz z przybyciem onych plemion teutonskich rozwój ich rozpoczał się od brzegu morza północnego ku południowi, napierali Teutoni jednoczesnie z jednej strony przez Ren na Galliję , a zdrugiej na osady słowiańskie nad Włtawą -Fuldą koło gór Harcu oraz nad dolną Łabą.

Na potwierdzenie przybycia Teutonów ze Skandynawi i osiedleniu się ich w krainie Hadeln na ziemiach od Słowian wydartych zachowało się podanie , a mianowicie napisał o Tym Ptolemeusz gdzie w II p.n.e. umieścił u ujścia Łaby – Saksonów i że rozwój onych Saksonów ku południowi szedł powoli.

Wtedy rzeki Men,Włtawa-Fulda, Werra,Winda-Unstrut,Ora ,Ilmenawa Leina „podmywały jeszcze osady Słowian”

Wniosek 1.iż w II w.p.n.e Teutoni to saksonowie wzmainkowani przez ptolemeusza , którzy tedy ledwo do ujścia włtawy się zblizali

Ledwo nad Wezerą i dolna łabą stanowiska zajeli
Okolice gór Harcu, góry Miło-Boga-Meli Bocus, Bruns -wiku jeszcze Słowian były .
Zatem żadne plemie Teutońskie-Saksonskie -niemieckie nie miało tam jeszcze siedziby i żadnego ksiecia.

Najpierw Teutoni -saksowie parli się bardziej do Galii gdzie mogli osiaść zagrabiając uprawioną już przez Galów ziemię.

Zamiłowawszy się tedy życiem wojowniczym , plemiona teutonskie włóczyły się nad Renem i wezerą coraz to odwazniej atakując osady Słowian dla zabrania łupów i niewolników.

Jednakowoz triumfy teutonskich-saksońskich band z odniesionych zwyciestw , uczt w obozowiskach przemijały i zgłodniałe tłumy Teutonów-Saksów ruszały dalej szukać łupów i pożywienia gdzie w tym samym czasie my pracowici Słowianie tworzyliśmy w naturze nowe osady , rozwijalismy łowiectwo, pszczelnictwo, hodowle bydła , karczowalismy lasy dla pól uprawnych pozyskiwalismy surowce naturalne jak sól , metale , zajmowalismy się kupiectwem i żeglugą gdzie mielismy liczne wielkie miasta jak na pomorzu , czy wzdłuż łaby i dunaju żyjąc w silnych związkach i sojuszach państwowych. To Teutoni- dzisiejsi niemcy byli bandami rozbójników niszcących i grabiących wszystko.

Teraz przejdziemy do losów jakie potoczyły się tedy na ziemiach Galii co ma związek oczywiście późniejszym rozrostem teutonów – saksów i wykorzystaniem sytuacji dla sych planów zagrabiania cudzych ziem , mienia ,nazw.

Otóż w I wieku przed naszą erą tj w 72 r.p.n.e na pomoc Sekwanom przez Ren przeprawiło się z 15000 Swewów na czele z Jarowitem , którzy zacheceni przez Galów by osiedli tam poczeli sciagać kolejnych swewów . Ówczas liczba swewów-Słowian w Galii wzrosła do 120 000 co sprawiło iz złamani Hedui musieli poddać się sekwanom , którzy sami potem (sekwanowie)poczeli tracic 1/3 swej ziemi na rzecz zwycieskich Słowian Jarowita.

Potem Jarowit zarzadał od heduów by oddali połowe ziemi swej na rzezc 24 000 Harudów (wg Juliusza Cezara). Kraj sekwanów leżał tedy między Rodanem ,Saoną i pasmem gór Jury.

Z czasem jarowit ze Swewami stał się tak potezny stał się sąsiadem Rzymian pozyskując nawet ich względy , a senat rzymski uczcił go królewska godnością co było doniosłym wydarzeniem gdyż dumny z potegi Rzym nie kwapił się z okazywaniem czci barbarzuńcom czylui ludom spoza granic Rzymu.Ztem wniskujemy iż jarowita potega była wielka.

Z czasem Juliusz Cezar (wojny galijskie) uznał iz przesiedlanie się do Galii ludów Germani „ za bardzo niebezpieczne dla narodu rzymskiego”

Jarowit tak wkoncu urósł w potędze iż ci sami sekwani co spoczątku wezwali Jarowita poprosili J.Cezara -Rzym o pomoc co spotkało się z aprobata rzymu.

Tedy J.Cezar zarzadał by Jarowit nie przeprawiał więcej ludu zza renu co czynił od 14 lat .

Był rok 58 p.n.e. gdy ze 100 powiatów nad brzeg Renu z pomoca Jarowitowi nadciagneły posiłki swewów pod wodza braci Nazusa i Cimbera i czekały na przeprawe.

Następnie zaniepokojony Cezar ubiegł nadciacgajacego Jarowita do stolicy sekwanów Vesantium-Bezanson nad rz. Dubą i załoga swoją obsadził. Tedy to doszło do pertraktacji na koniach Jarowita z J.Cezarem gdzie cezar wypomniał tzw wspanaiłomyślność Rzymu dla niego i zakazał osiedlania się swewów tutaj na co Jarowit zwany ariowistus przez Cezara nie zgodził się . Potem jak wyczytacie z Wojen Galijskich J.Cezara 58-52 p.n.e. wlaki byłuy długie , podstępne i mądre aż doszło do ostatecznej konfrontacji swewów Jarowita z Legionami Cezara między dzisiejszymi Reiningen i Schweighausen. Tedy szczesciem wczesniej natarła jazda rzymian i Swewoeie – my słowianie poczelismy ustepować ku Renowi aż wkońcu rzymianie wybili do renu wszystkich a Jarwoit-ariowistus uratował się straciwszy dwie zony i córkę.

Właśnie wtedy jedni ze sprzymierzeńców Rzymian ano Teutonscy

zwani Ubii w odwrocie Swewów szarpali. Odtad ren stał się granica między Galiją i Germanja -Swewami a sprzymierzency Rzymian Teutoni -Saksoni ze Skandynawi poczęli smielej atakować Galiję usiłując przebyć Ren niżej ujścia Menu aż do Batawii.

Tak więc po tej batalii Rzymian ze Swewami-Słowianami przy górach zwanych Bukowiński las gdzie zamieszkali sobie Teutoni-Saksoni Cheruskowie ,a idąc na zachód od Cherusków i na północ od ujścia Menu bytował ówczas już ludek Ubii ,ten sam co Swewów po przegranej nękał i tak się ustawił iż przez ciąg łe późniekjsze stosunki handlowe z Gallami i przymierza z Rzymianami cieszył się zamoznością lepszą niż reszta Teutońskich plemion – band. Lecz my Słowianie pamiętaliśmy po ostatniej tedy bitwie z J.Cezarem jak podstępnie nas owi Teutońscy Ubijowie dobijali i napadali stad ta niechęć i rozdrażnienie pomiedzy zapamonawało. I kiedy w rewanżu niejako Swewi ponownie pogonili znad Renu część tych plemion Teutońskich ,ci wysłali posłów do J.Cezara zapewniając iż są przyjaciółmi Rzymian i że nie maja napowrót seidliska będąc jak to określali niby ze swej ojczyzny nad Renem wygnani jakby zapominieli skad przybyli i jak zdobyli one siedliska

Posłowie Teutońscy tedy opowiadali o Swewach cyutuję „ którym inieśmiertelni bogowie nie mogliby w męstwie wyrównać „

ówczas Juliusz cezar odmówił im wsparcia a nakazał by udali się do onych Ubijów i tam połączyli swe siły w walce ze Swewami.Jednakowoż nic nie wyszło z tego i Cezar ponownie w 54 p.n.e. wyruszył nad Ren gdzie zbudowano most i zatatakowano pomniejsze ludy lecz Swewi uprzedzeni o tym skryli się w górach. Cezar uznając swe zastaraszenie za udane powraca przez Ren. Tedy to wybucha powstanie w Galii przeciw Rzymianom co Teutonów-Saksów dało zręczność i sposobność do napadania Galii , a Słowianie dlaejpoczęli gnębić Ubijów za dawne czasy.

W końcu J.Cezar powział druga wyprawe do Galii wyputując o drogi do swewów prowadzące , a Ubijom teutońskim schować w miastach

My jednak nie spaliśmy i przez ten czas zebraliśmy na powrót ogromną armię, aż Rzymianie wysłali szpiegów Ubijów by dowiedzieć się kto tym razem przewodzi Swewom – Słowianom ale walki otwartej nie podjął Cezar gdyż toczyło się powstanie galijskie , które skupiało jego uwagę.

Zatem z opisów wynika iż np. góry Bukowińskie -Bacenis Silva były słowiańskie tedy nie teutonów jak utrzymywali dzisiejsi niemcy i dowodzi to iż dopiero w średniowieczu nazwali je Buchenwald ,a jeszcze pózniej Vogelsberg zas Wełtawa w Vultaha ,Fuldaha i w koncu Fulda , zaś rzeka Nida wypływająva ze stoków tychże gór nosi nadal naszą nazwę słowianską.

Zatem z powyższego świadectw Julisza Cezara wynika dostateczny dowód naszych dociekań iż Teutońskie -Saksońskie ludy za jego czasów na północy tych gór Bukowińskich -Buchenwald niem. bytowali , oraz ze ciągła nieprzyjażń Swewów do tychże Teutonów -Ubijów,Usipetów,Tenchterów,Cherusków poświadacza ocałkowitej rżnicy Swewów od Teutonów.

Nienawiść zatem między Słowianami i Teutonami trwała ciągle przez wieki i nawet później zgody między nami a nimi nie było .

Także Cezar potwierdzał jaką to wielką potęgą ówczas dysponowali Swewowie-Słowianie gdzie cezar nie przesadzał pisząc o ogromnym ludzie nas Swewów od Renu do Elby i dalej aż do Wisły zamieszkałym i po nim Tacyt ,że wojska potrafiliśmy zebrac za każdym razem ze 100 powiatów w liczbie sty tysięcy.

Zatem potwierdza to Fakt nizaprzeczalny otem zę Teutoni przybywszy ze Skandynawii podstępem kradli i zabierali ziemie Słowian . W 1 w.n.e wojska rzymskie Tyberiusza ruszyły za Ren i ołączywszy się z flotą swoją u ujścia łaby złamały w podaństwo wszystkie plemiona Teutonów i część słowian. Wyprwa ona Tyberiusza trwała 5 lat i była wymierzona tylko przeciwko plemionom Teutońskim. W tmże czasie poniżej łaby pojawił się ksiaże Mirobud , który tereny Czech i Moraw dzisiejszych podbił i stawiał Tyberiuszowi przeszkodę do wejścia od Południa i zachodu do słowian.

Tenże Mirobud mając Germanię na lewo ,Panonię na prawo i od frontu, Noryk z tyłu w ciągłym strachu ataku pocżął utrzymywać wszystkich dookoła.Co rzymianie chcieli także ukrucić Mirobuda ,ale nie psodziewali się powstania przeciw Panoni i wyprawy zaniechali by skupic się na powstaniu Panoni.

No i wtedy Teutończycy-Saksowie w parę lat wyzowlili się spod słabnacego Rzymu pokonując po wodzą Armina legiony Kwintylisa Wara . Tedy Teutoni-Saksowie upojeni świeżym zwycięstwem nad rzymianami poczęli śmielej działać nad Renem i na wschód. Zwłaszca iż ony Mirobud swewski począł działać w kierunku stworzenia monarchi na wzór rzymu co ludom Słowiańskim z tradycji wolności się nie spodobało uznały go „za wydziercę do cudzych praw” i to spowodowało tedy rozdział i pomieszanie wśród słowian , gdzie niektóre plemiona uznały że pomoc od teutonów Armina się przyda a inne od Rzymian byle Mirobuda zdjąć z władzy. Tedy to w europie zapanował taki galimatias że w koncu doszło do wojny między stronnikami Armina -Teutona szalonego a Mirobuda tyrana . Osłabiony Mirobu wysłałposłów z prośbą o pomoc rzymian gdzie spotkał się z odmową ,zas na ziemie nadłabskie przybył tedy w 17 .n.e Druzus z rzymu siejąc kolejną intrygę i skłócając na powrót plemiona co potwierdza tacyt pisząc „ Druzus nabył wielkiej sławy siejąc nieporozumienia w Germanii”

Podsumowując ten wywód wojen galijskich wTeutoni-Saksoni przybywszy ze Skandynawi poprzez archipelag Duński od ujścia Łaby poczeli przez wieki jako awanturnicy i złodzieje wdzierać się wzdłuż Renu i z wiekami wykorzystując wojny Swewów, Galów i Rzymian dochodzili do coraz większej władzy na terenach nadłabskich , konspirując na przemian i pobitych napadając .Wspomnę iż Ptolemeusz tak o teutonach pisał w III i IV wieku „ siedziby na północ od Elby mieli i na zachód do rz.Cahluzy „

Teutoni-Saksoni -dzisiejsi Niemcy opisywani byli przez wszystkie strony jak straszni piraci ziedzający brzegi Galii i napadający ziemie rzymskie nad renem a od miejsca zwanego Hadeln wzieli tam stanowisko miasto Turyngię zdobywając !!!

Tak rozplenili się w Europie idąc na południe.

Aż do III i IV wieku kiedy cesarstwo rzymskie upada Teutoni tworzą przymierze z Frankami przeciwko Durzyńcom .

Tedy pojawili się Saksonowie jako Alemani idąc od Ujscia Menu wgórę Renu aż do Alpejskich wzgórzy mimo klęsk od rzymian zadawanych osiedli między Renem i czarnym lasem-Schwarzwald. Tedy liczba liczba teutonów -saksonów-dzisiejszych niemców pocżeła się powiększać od ciągle napływających band ze skandynawii między renem i Reus . Teutoni poczeli osadzać się potem w dolinach Szwajcarii gdzie do dziś znać róznicę

w mowie Fryzyi ,Szwecji i innych skandynawskich krajów.

To z kolei spowodowało iż saksoni okrążyli Durzyńców od Zachodu gdzie rzeka Warnica wpadajaca do Dunaju stała się granicą pomiędzy nimi.w IV w.n.e a ciągle napływajacymi z północy Teutonami -saksonami.

Potem w V w.n.e ukazuje się po Alemanach plemię Szwabów -Swawi . Pisano tedy iż owi Swawi myleni ze swewami byli. Słowianie zas z Durzyńcami łączyli się przeciwko nim i rzymianom ale nigdy w szeregi z nimi Saksonami nie stawali.

Wspominając zdobycie Turyngi u ujścia Łaby przez Teutonów -Saksonów wiemy teraz dlaczego ona kraina otrzymała nazwę Starozytnej Saksonii -Terra antiquorum Saxonum.

Zatem do VI wieku .n.e Saksoni urosłwszy w siłę poczęli przeć na wschód jeszcze do VI wieku przez Durzyńców powstrzymywani.

Opracował:

Eddie Słowianin